Pies jako prezent? Nie!

Obama family welcomes new puppy. RESTRICTEDDzieci kochają małe, słodkie pieski, a rodzice kochają swoje dzieci. Dlatego też coraz to częściej kupują swoim pociechom szczeniaka w prezencie – na urodziny, na komunię czy po prostu dlatego, że dziecko bardzo mocno prosiło. Równie często decyzje takie są nieprzemyślane, szybko zaczyna się ich żałować, dziecko także szybko nudzi się nową „zabawką” i w „najlepszym” przypadku traci zainteresowanie psem, a wszystkie obowiązki przejmują rodzice. W najlepszym przypadku tak się dzieje, bo bywa, że pies jest po prostu wyrzucany z domu i jeśli uda mu się przeżyć na ulicy, być może trafia do schroniska…

Pies to nie zabawka – to obowiązek

Jeżeli ktoś traktuje psa jako „fajną zabawkę”, świetny prezent dla dziecka, i tylko tym kieruje się w czasie podejmowania decyzji, od razu powinien zaniechać jego zakupu. Pies bowiem jest żywym stworzeniem i jeśli skrzywdzi się go w jakikolwiek sposób, będzie cierpiał. Kiedy pies dla właściciela staje się problemem, jest więcej niż pewne, że nie zazna szczęścia i spokoju.

Nawet najbardziej słodki i uroczy szczeniak w końcu dorośnie i dla dziecka z pewnością nie będzie już tak atrakcyjny. Nie wszystkie dzieci są na tyle odpowiedzialne, aby wywiązywać się z obowiązku opieki nad psem. Kiedy pies znudzi się, dziecko jest w stanie wiele zrobić, aby nie wyjść z nim na spacer, aby nie wykonać tak prostej czynności jak rzucenie piłki do zabawy czy nasypanie karmy do miski. W takiej sytuacji rodzice zachowują się bardzo różnie. Jedni „postawią się” i nakażą dziecku opiekę nad jego psem, będą pilnować i uczyć dziecko odpowiedzialności, inni całkowicie przejmą opiekę nad czworonogiem, a jeszcze inni… po prostu pozbędą się „problemu”.

W takiej sytuacji oddanie psa bliskim znajomym czy rodzinie wydaje się dobrym, „humanitarnym” rozwiązaniem, ale należy zdawać sobie sprawę z tego, że pies tak czy inaczej będzie przeżywał dramat – zwłaszcza, jeśli zdążył już przywiązać się do obecnych właścicieli. Pies nie rozumie, że tak jest dla niego lepiej, niż gdyby miał trafić do schroniska czy gdyby miał zostać porzucony na drodze. Tak czy inaczej trafia do obcego miejsca, do obcych ludzi, nie wie co, go czeka. Jest to wielki krok w stronę rozwoju rozmaitych zaburzeń emocjonalnych psa – może stać się lękliwy, ale też agresywny.

Jesteśmy gotowi na psa?

Rodzice zawsze muszą brać pod uwagę to, że dziecko zwyczajnie znudzi się psem i to oni będą za psa całkowicie odpowiedzialni. Decyzja o zakupie psa musi być bardzo dokładnie przemyślana i muszą tego chcieć wszyscy członkowie rodziny. Zanim nabędziemy psa, koniecznie powinniśmy przygotować się teoretycznie – przeczytać jakiś poradnik, zapoznać się z najczęstszymi problemami, z metodami szkolenia psa, ze wszystkim, co z potencjalnym nowym członkiem rodziny jest związane. Aktywny udział w przygotowaniach powinno brać również dziecko – zwłaszcza, jeżeli to właśnie ono jest pomysłodawcą nabycia czworonoga.

Lepiej w domu prywatnym czy w bloku? Psi dylemat…

dog-660691_640Wiele osób uważa, że trzymanie psa w mieszkaniu w bloku, zwłaszcza psa dużej rasy, jest niemalże „zbrodnią”, bowiem pies w takich „strasznych” warunkach nie ma wystarczającej przestrzeni, nie ma zapewnionej wystarczającej ilości ruchu. Ale czy rzeczywiście psy w blokach męczą się, zaś te czworonogi, które mieszkają w domach prywatnych z ogrodem są prawdziwymi szczęściarzami?

Pies w ogrodzie…

Już na samym wstępie należy obalić powszechnie panującą opinię o tym, że pies mieszkający w domu z ogrodem jest znacznie szczęśliwszy od tego, który mieszka w małym mieszkaniu w bloku. Dobrze, jeśli pies ma możliwość wybiegać się, spożytkować swoją energię, ale całkiem śmiało może zrobić to również w trakcie spaceru z właścicielem. No właśnie… dla psa najważniejszy jest dobry kontakt z właścicielem. Im więcej czasu człowiek będzie poświęcał swojemu pupilowi (oczywiście w miarę możliwości), tym pies będzie szczęśliwszy. Pies musi mieć jakieś kreatywne zajęcie i towarzystwo, bowiem jest zwierzęciem stadnym.

Co więcej, ogród „w rękach” nieodpowiedzialnych właścicieli czworonogów może stanowić przyczynę problemów. Właściciele niestety często sądzą, że jeśli pies ma do dyspozycji wspaniały ogrodzony teren, to jest bardzo zadowolony i nawet nie potrzebuje codziennych spacerów. Jest to duży błąd. Jeżeli psu nie będzie poświęcać się wystarczającej ilości czasu, jeśli będzie przebywał tylko i wyłącznie czy głównie w ogrodzie, wcześniej czy później zacznie się nudzić. A znudzony pies to pies, który potrafi nieźle nabroić… I tak, może nie tylko zacząć rozkopywać ogród, ale nawet uciekać. Właściciele psów mieszkających w mieszkaniach często zwracają uwagę na to, że psy „ogrodowe” są nieco zdziczałe, bywają agresywne, jakby nieprzystosowane do życia poza ogrodem. Niestety, w wielu przypadkach coś w tym jest.

Pies w mieszkaniu…

Powszechna opinia na temat trzymania psów w blokach nie jest zbyt łaskawa dla ich właścicieli. Dlatego też nieco trzeba ich wziąć w obronę. Po pierwsze zarówno w ogromnym domu z jeszcze większym ogrodem, jak i w maleńkim mieszkanku nawet duży pies może czuć się szczęśliwy, jeśli tylko posiada wspaniałego właściciela, który poświęca mu czas, bawi się z nim, szkoli go, często wyprowadza na spacery.

Psy mieszkające w blokach często wychodzą, bo właściciel i tak nie ma możliwości „puszczenia psa na ogród”. Dlatego też każdego dnia mają kontakt z ludźmi, w tym z dziećmi, które się z nimi pobawią, z innymi zwierzętami, z rozmaitymi sytuacjami, nie mają czasu na nudę. Zanim więc osądzimy kogoś, warto zastanowić się w jakich warunkach naprawdę życie dany pies, jak właściciel się nim opiekuje.

Pies przy budzie, a zima

doghouse-99239_640Wiele psów nie przebywa w domu, ale przy budzie i ma za zadanie pilnować bezpieczeństwa i spokoju domowników. W takiej sytuacji bezwzględnie należy zadbać o to, aby pies miał właściwe warunki do przebywana na zewnątrz – szczególnie w okresie zimowym!

Jak wybrać odpowiednią budę na zimę?

Budę dla psa można kupić lub też wykonać samodzielnie. Tak czy inaczej, trzeba dokładnie wiedzieć, jakich rozmiarów powinna ona być i jak musi być wyposażona. Buda na pewno nie może być za mała, ale błędem jest sądzenie, że musi być bardzo duża. Otóż, jeśli będzie za duża, pies nie będzie w stanie ogrzać się własnym ciepłem. Wejście do budy powinno być możliwie najmniejsze oraz osłonięte. Jeśli pies waży przykładowo do około 20 kg, buda powinna mieć wysokość 60 centymetrów, szerokość około 40 centymetrów oraz długość do 80 centymetrów.

Budę warto umieścić przykładowo pomiędzy drzewami czy też w takim miejscu, aby w okresie letnim była ona w cieniu, z kolei w zimie była nieco osłonięta. Istotne jest także to, aby wejście do budy nie było skierowane na ulicę, aby pies leżąc w budzie, mógł spokojnie wypoczywać. Jeśli przy domu jest więcej psów, każdy powinien mieć swoją własną budę.

Materiały do budowy budy

Tradycyjna dachówka nagrzewa się dość szybko, zatem warto wykorzystać dachówkę bitumiczną bądź papę izolacyjną. Ściany budy trzeba ocieplić matą bawełnianą, styropianem czy też wełną mineralną, zaś podłoga powinna być wyłożona specjalnym materacem (przykładowo skóropodobnym). Wkoło budy warto rozprowadzić żwir, aby pies nie nanosił do środka błota i innych zanieczyszczeń z zewnątrz.

Jakość budy

Buda musi być wykonana solidnie, niezależnie od tego, czy kupimy gotową czy samodzielnie ją zrobimy. Nawet najlepszej jakości buda, wykonana z najlepszych materiałów, z czasem może zacząć niszczeć. W związku z tym regularnie należy sprawdzać, czy nie przecieka, nie ma w niej żadnych dziur, czy nie jest zawilgocona. To wszystko bowiem znacznie obniży komfort dla psa i może narazić go na problemy zdrowotne. Oczywiście, w psiej budzie trzeba również sprzątać.

Kiedy pies musi sam pozostać w domu…

dog-163902_640Decyzję o przygarnięciu czy też zakupie psa należy podjąć świadomie, po wcześniejszym bardzo dokładnym przemyśleniu sprawy. Pies bowiem nie jest zabawką, a jego posiadanie to nie tylko i wyłącznie przyjemność – wręcz przeciwnie jest to ogromny obowiązek, zatem należy wykazać się dużą odpowiedzialnością. Wcześniej czy później zdarzy się też tak, że pies będzie musiał sam pozostać w domu i co wtedy?

Pies sam w domu = kłopoty?

Niestety, ale w bardzo wielu przypadkach jest tak, że pies, który zostaje w domu sam, niszczy wszystko, co „stanie” na jego drodze. Często też pies pozostawiony w domu bez niczyjej opieki jest przyczyną kłótni międzysąsiedzkich (zwłaszcza w blokach mieszkalnych), bowiem psy są naprawdę wytrzymałe, potrafią długimi godzinami niemal bez przerwy wyć, szczekać, piszczeć. Aby uniknąć tego rodzaju problemów, najlepiej profilaktycznie już od szczeniaka przyzwyczajać naszego pupila do samodzielnego pozostawania w domu. Zawsze lepiej i łatwiej jest nauczyć psa czegokolwiek, aniżeli później oduczać mocno utrwalonych złych nawyków i zachowań.

Dlaczego pozostawanie psa samego w domu może wiązać się z problemami?

Jeżeli do tej pory pies pozostawał pod czyjąś ciągłą opieką i nagle został sam, bez żadnego wcześniejszego przygotowania, jest to dla niego sytuacja nowa i stresująca. Warto wiedzieć, że większość psów źle znosi gwałtowne zmiany. Pies może zachowywać się w nieprawidłowy sposób (niszczyć czy wyć) zwyczajnie z nudów. Jeżeli pies coś niszczy, nie robi tego złośliwie, bo psy w ten sposób nie postępują. Gryząc przykładowo buty czy meble, pies organizuje sobie „rozrywkę”, szuka zajęcia na czas nieobecności właściciela.

Innym powodem nieprawidłowych zachowań jest to, że pies czuje się samotny. I ma pełne prawo źle się czuć, jeśli do tej pory nie zostawał sam. Dlatego też tak ważna jest nauka samodzielnego zostawania w domu i stopniowe wydłużanie nieobecności właściciela, począwszy od kilku minut, a nie godzin! Jeśli pies ciężko znosi samotność, oznacza to, że jest uzależniony od właściciela.

Kolejny powód złego zachowania psa może być związany z tym, że pies uważa się za przywódcę domowego „stada”, tak zwanego samca alfa. W takiej sytuacji, gdy nie ma nikogo w domu, pies może zachowywać się bardzo niespokojnie, bo traci kontrolę nad stadem.

Rozwiązanie problemu

Właściciele psów bardzo młodych, które dopiero co przyszły do ich domów mają szansę na to, aby problemu takiego w ogóle nie tworzyć. Najlepiej od razu rozpocząć szkolenie z pozostawania w domu poprzez stopniowe separowanie psa, na przykład zamykanie go na 2-3 minuty w oddzielnym pomieszczeniu. Jeśli pies wytrzyma, tj. nie będzie nic niszczył, wył czy szczekał, od razu należy go nagrodzić. Jeśli z kolei próba nie powiedzie się, nie karcimy psa, ale po prostu wypuszczamy i ignorujemy. Jeśli pies spokojnie potrafi wytrzymać owe 2-3 minuty w samotności, powoli, ale konsekwentnie wydłużamy czas – za każdym razem, gdy zachowuje się grzecznie, nagradzamy go.

Następnym krokiem jest pozostawienie psa samego w domu – nawet bowiem, gdy jest zamknięty w osobnym pomieszczeniu, może czuć naszą obecność, słyszeć nas. Oczywiście, początkowo na kilka minut – możemy wyjść do sklepu lub po prostu stać przed drzwiami wejściowymi. Jeżeli jest taka możliwość, warto założyć monitoring, aby mieć stały podgląd.

W taki sam sposób postępować należy w przypadku starszego psa, który do tej pory nie pozostawał sam w domu. Tutaj jednak już trzeba liczyć się z tym, że szkolenie potrwa znacznie dłużej. Aby ułatwić psu rozłąkę, można przykładowo zostawiać włączone radio czy też telewizor, aby psu wydawało się, że jednak ktoś jest w domu, warto też na czas wyjścia dawać psu specjalne zabawki i smakołyki. Jeżeli to wszystko nie przyniesie oczekiwanych skutków, nie pozostaje nic innego jak udać się do behawiorysty.

Wyposażenie dla psa – co warto mieć?

dog-709328_640Absolutnie podstawowymi akcesoriami, w które powinien zaopatrzyć się każdy właściciel psa, są obroża, smycz oraz kaganiec. I nie ma tutaj znaczenia to, że nasz pies jest mały czy też w naszej ocenie wyjątkowo łagodny. Wychodząc na dłuższy spacer, udając się w tłum ludzi, wszystko to jest konieczne, bo zwierzęciu nigdy nie można zaufać tak do końca i nie można narażać otaczających nas ludzi.

Jak wybrać akcesoria dla psa?

Przede wszystkim nie warto oszczędzać, szukać najtańszych rozwiązań, kupować produktów używanych czy też z niepewnych źródeł. Zarówno obroża, smycz jak i kaganiec powinny być w stu procentach sprawne, wykonane z najlepszej jakości materiałów, aby były solidne. Wszystkie akcesoria muszą być idealnie dopasowane do psa. Trzeba zatem wziąć pod uwagę wagę oraz wielkość psa, a także jego charakter. Są bowiem psy, które będą grzecznie chodzić przy nodze i słuchać każdej jednej komendy, ale są i takie czworonogi, które za wszelką cenę będą próbowały uwolnić się ze smyczy, zdjąć kaganiec, będą ciągnąć, wić się, gryźć elementy, które uda się im złapać.

Kilka słów o smyczy

Wybór odpowiedniej smyczy jest bardzo ważny. Obecnie można wybierać wśród rozmaitych modeli, nie można jednak kierować się wyglądem, estetyką wykonania, ale solidnością, jakością wykonania. Zdecydowanie lepiej sprawdzają się smycze wykonane z jednolitego materiału, od tych, które zszywane są z kilku elementów. W przypadku takiej „łatanej” smyczy, nigdy nie wiadomo, który jeden element nagle osłabi się, bo przykładowo zerwie się jakaś nić, a my tego nie dostrzeżemy.

Właściciele psów często stawiają na smycze wykonane ze skóry. Jest to rzeczywiście dobry wybór, bo smycz taka jest solidna. Jedynym minusem jest to, że skóra może tracić swoje właściwości pod wpływem wody, traci elastyczność, a przecież z czworonogiem wychodzimy na spacer nie tylko w piękne, słoneczne dni. Tutaj alternatywą mogą być smycze wykonane ze sztucznego tworzywa.

Kontrola smyczy

Każda smycz, nawet ta wykonana z najlepszej jakości materiałów, zużywa się, więc musi być regularnie sprawdzana. Przede wszystkim warto regularnie sprawdzać karabińczyki, wszelkie łączenia. Jeśli okaże się, że smycz jest zużyta, nie należy czekać, aż zerwie się, ale zakupić nową.

Długość smyczy

Standardowe smycze mają długość od około 1,5 do 2 metrów i jest to długość zupełnie wystarczająca. Jeżeli pies w ogóle nie jest spuszczany ze smyczy na spacerach, można zakupić automatyczną smycz, która ma długość od około 3 do 5 metrów i dzięki temu w dogodnych warunkach będzie mógł nieco bardziej oddalić się od właściciela. Smycze takie zazwyczaj mają wygodne „rączki” do trzymania oraz przycisk blokujący, dzięki któremu właściciel ustala długość smyczy.

dalmatian-752509_640Jak wybrać obrożę?

I tutaj wybór jest ogromny. Można zakupić obroże zarówno materiałowe, metalowe (łańcuszkowe), skórzane czy wykonane z tworzywa sztucznego. Najważniejszą zasadą podczas wyboru obroży jest to, że nie może ona zbyt mocno przylegać do szyi psa, bo pies będzie się dusił, a z drugiej strony nie może być za luźna, bo pies ją zdejmie. Kolejna ważna uwaga – obroża musi być dobrana do wagi psa. Potężny pies jednym szarpnięciem może zerwać cienką obrożę, z kolei maleńki pies zwyczajnie nie uniesie zbyt masywnej i szerokiej obroży, będzie się męczył.

W przypadku małych psów świetnym rozwiązaniem mogą okazać się lekkie szelki. Owe szelki także jednak należy właściwie dobrać, aby nie krępowały one ruchów psa, aby nie spadały. W przypadku dużych czworonogów szelki są raczej odradzane, chyba że pies jest wyjątkowo dobrze wyszkolony i posłuszny. Warto mieć świadomość, że obroża daje większe możliwości kontroli nad psem.

Obroże do „zadań specjalnych”

Są to wszelkiego rodzaju obroże łańcuszkowe, zaciskowe i półzaciskowe, uzdowe. Pozwalają one na jeszcze większą kontrolę nad psem, ponieważ są skonstruowane w taki sposób, że gdy pies szarpie za smycz, obroża zaciska się i dla psa jest to wyraźny sygnał do zatrzymania się. Im bardziej pies szarpie za smycz, tym bardziej obroża się zaciska. Oczywiście obroża taka nie może ranić czy dusić psa, a jedynie przywołać do porządku. Jest to kwestia bardzo kontrowersyjna. Wielu szkoleniowców zdecydowanie odradza stosowanie takiej obroży, inni natomiast sięgają po nią w czasie szkolenia psów wyjątkowo trudnych do ułożenia.
Czy każdy pies musi nosić kaganiec?

Obecnie coraz to więcej gmin nakłada na właścicieli psów obowiązek wyprowadzania psa w kagańcu – szczególnie chodzi tutaj o sytuacje takie, gdy udajemy się z psem w tłum ludzi, przemieszczamy się publicznymi środkami transportu. Wymóg taki dot. nie tylko dużych psów, ale także małych, bo przecież mały pies również może być agresywny, może ugryźć. Można wybierać wśród kilku rodzajów kagańców. I tak, można nabyć kaganiec materiałowy, skórzany, metalowy czy też plastikowy.

Dobrze należy zastanowić się nie tylko nad samym wyborem materiału na kaganiec, ale również nad tym, w jaki sposób ma on być mocowany. Można zakupić kaganiec mocowany do obroży przy pomocy specjalnych pasków, jak i taki, który zakłada się na szyję, niezależnie od obroży.

Pies nie może się dusić!

Kaganiec jest narzędziem wyjątkowo praktycznym i przydatnym, jednak stosując się do przepisów i chroniąc innych przed psem zakładając mu ów kaganiec, nie można doprowadzać do tego, że pies będzie się męczył i dusił. Dlatego też tak ważny jest właściwy wybór kagańca, dopasowanie go do kufy. Kaganiec musi zapewniać wentylację. Nie może też być zbyt ciężki, aby pies nie męczył się nosząc go. Bardzo dużą popularnością cieszą się tak zwane kagańce „futerały”. Są one zrobione z materiału i mocno przylegają do kufy. Kaganiec taki całkowicie uniemożliwia psu otwarcie pyska. I choć jest to idealne zabezpieczenie przed ugryzieniem, jednocześnie pies nie może „ziajać”, więc wentylacja jest słaba. Trzeba pamiętać, że kaganiec tego typu nie jest dobrym rozwiązaniem na codzienne, długie spacery.

Jeśli jest, ma być solidny!

Każdy właściciel psa musi uświadomić sobie to, że jego „milusiński” zupełnie niespodziewanie stanie się agresywny. Może to być najbardziej przyjazny i spokojny pies w całej dzielnicy, jeśli jednak zostanie mocno sprowokowany lub też wystraszy się czegoś, nie możemy mieć pewności, jak się zachowa. Często należy sprawdzać, czy kaganiec nie jest uszkodzony. Nie warto też inwestować w mało solidny kaganiec, bo pies bardzo szybo „poradzi sobie” z nim.