Kleszcze atakują! Jak chronić psa?

beagle-63722_640Kleszcze są bardzo niebezpiecznymi pajęczakami (z rzędu roztoczy). Pomimo tego, że są niewielkie, bo ich długość dochodzi do kilku milimetrów potrafią narobić ogromnych problemów. Istnieje aż kilkaset gatunków kleszczy. Mogą one wywoływać liczne choroby zarówno u ludzi, jak i u zwierząt. Warto więc nie lekceważyć ugryzienia przez kleszcza!

Za jakie choroby odpowiadają kleszcze?

Naturalnie, nie jest powiedziane, że każdy kleszcz musi wywołać jakąś chorobę, bo przy odrobinie szczęścia skończy się wyłącznie na strachu. Kiedy jednak już dojdzie do ugryzienia, warto skonsultować się z lekarzem lub weterynarzem, jeśli ugryziony został ukochany pies. Na terenie Polski występuje przede wszystkim Ixodes ricinus czyli kleszcz pospolity, zwany również pastwiskowym. Człowiek ugryziony przez takiego właśnie kleszcza może zapaść na takie choroby jak między innymi borelioza, kleszczowe zapalenie mózgu, gorączka Q, dur powrotny, gorączka plamista Gór Skalistych, babezjoza, ehrlichioza czy tularemia. Z kolei zwierzę w wyniku ugryzienia przez kleszcza może zachorować na teileriozę, anaplazmozę, gorączkę teksańską, gorączkę wschodniego wybrzeża Afryki, hemoglobinurię europejską.

Czas i miejsce największego zagrożenia

Kleszcze na szczęście nie stanowią zagrożenia przez cały rok. Niemniej, nie trzeba wiele czasu, aby „złapać” kleszcza i jednocześnie poważną chorobę. Warto zatem wiedzieć, kiedy i w jakich miejscach istnieje największe ryzyko. Kleszcze stają się aktywne, kiedy wzrasta temperatura czyli w okresie marca lub kwietnia i ich aktywność trwa aż do października lub listopada (w zależności od owej temperatury). Jeśli chodzi o obszar Polski i ogólnie całej Europy Środkowej, można wyróżnić dwie fazy największej aktywności kleszczy. Pierwsza przypada w okresie maja i czerwca, zaś druga we wrześniu i październiku .

Im bardziej jest łagodna zima, a lato wilgotne, tym większe jest prawdopodobieństwo tego, że kleszcze będą szczególnie aktywne i będzie ich dużo. Ciekawostką i bardzo ważną informacją jest to, że największe skupiska kleszczy znajdują się na tak zwanych obszarach przejściowych pomiędzy dwoma typami roślinności – łąki czy pola graniczące z lasami, łąki czy lasy graniczące ze stawami, rzekami, a nawet miejsca przejściowe pomiędzy lasem iglastym a liściastym. Najczęściej kleszcze można spotkać w niskich krzakach oraz na trawach.

Jak nie dopuścić do ugryzienia przez kleszcza?

Człowiek ma nieco większe „pole manewru” aniżeli pies. Wybierając się na spacer na łąkę czy do lasu, należy dobrać odpowiedni ubiór – taki, który będzie możliwie najbardziej zasłaniał ciało. Warto unikać wchodzenia w gęste trawy, a po powrocie ze spaceru trzeba się bardzo dokładnie obejrzeć i wziąć prysznic. Trzeba także bardzo dokładnie obejrzeć psa, wyczesać go.

Jak usunąć kleszcza?

Bez względu na to czy sami „złapaliśmy” kleszcza czy też ugryziony został pies, lepiej udać się do lekarza czy też weterynarza, jeśli nie potrafimy samodzielnie usunąć kleszcza lub boimy się to zrobić. Jeśli jednak zdecydujemy się na samodzielne usunięte, możemy posłużyć się pęsetą lub specjalnym zestawem do usuwania kleszczy, który można nabyć w aptece. Ogromnie ważna jest sama technika usuwania kleszczy.

Należy bowiem złapać kleszcza możliwie najbliżej skóry, a następnie zdecydowanym ruchem wyciągnąć go lub wykręcić. Przy tym trzeba pamiętać, aby zrobić to delikatnie, bo jeśli kleszcz zostanie uszkodzony, pod skórą zostanie jego głowa, której już samodzielnie raczej nie usuniemy. Kleszcza absolutnie nie można smarować tłuszczem lub przypalać, bo w ten sposób można doprowadzić do tego, że zwróci on treść pokarmową, a to znacznie zwiększy ryzyko wystąpienia jakiejś infekcji.

Jeśli kleszcz zostanie wyciągnięty prawidłowo, dezynfekujemy miejsce ugryzienia. To jednak nie koniec „przygody” z kleszczem. Przez najbliższy czas trzeba obserwować miejsce ugryzienia czy nie pojawia się jakiś stan zapalny czy jakakolwiek niepokojąca zmiana. Jeżeli pojawi się, natychmiast trzeba udać się do specjalisty.

Ciąża u suki – jak przebiega, na co zwracać uwagę?

Nova_Scotia_Duck_Tolling_Retriever_portraitCiąża u suki jest bardzo ważnym okresem nie tylko dla niej samej, ale także dla jej właściciela. I to właśnie on będzie odpowiedzialny za swojego psa oraz młode. Warto zatem wiedzieć, jak długo trwa ciąża u suki, jak przebiega i oczywiście, to co najważniejsze – jak dbać o ciężarną sukę.

Kiedy dochodzi do zapłodnienia?

Niezależnie od tego, czy chcemy aby nasza suczka miała młode lub też próbujemy tego uniknąć, musimy wiedzieć jak wygląda jej cykl rozrodczy. Pies (suka) ma ruję, inaczej też zwaną cieczką, zazwyczaj dwa razy w roku i tylko w tym okresie jest zdolna do rozrodu. Kiedy krwawienie ustępuje, rozpoczyna się tak zwana ruja właściwa i właśnie w tym czasie suka staje się płodna, bo występuje owulacja. Najczęściej ma ona miejsce trzeciego dnia rui właściwej (tj. około 11 dni od zauważenia cieczki). Jeśli chcemy, aby suka zaszła w ciążę, jest to najbardziej odpowiedni czas na dopuszczenie do kopulacji. Jeżeli z kolei nie chcemy, należy bardzo pilnować czworonoga aż do dwóch tygodni po zakończeniu krwawienia.

Jak przebiega ciąża u suki?

Taki „książkowy” czas ciąży u suki wynosi około 63 dni. Podobnie jednak jak i w przypadku ciąży ludzkiej czy też każdej innej, należy wziąć pod uwagę fakt, że nie wiadomo do końca, kiedy rzeczywiście nastąpiło zapłodnienia. Plemniki psa mogą przeżyć przez około tydzień czasu od chwili kopulacji i dostania się do macicy suki. W związku z tym, zupełnie normalne będzie jeśli suka urodzi pomiędzy 56 a 72 dniem.

W przypadku, gdy celowo dopuszcza się do kopulacji, warto powtórzyć ją przynajmniej dwa razy w odstępach dwudniowych, bowiem zwiększy to prawdopodobieństwo zapłodnienia. Chcąc dowiedzieć się, czy suka zaszła w ciążę, należy odczekać około 20 dni od owulacji. Wówczas można wykonać badania USG oraz analizę krwi.

Jak opiekować się ciężarną suką?

Po pierwsze, jeśli planujemy ciążę u suki, warto zaopatrzyć się przykładowo w dobry poradnik, który można nabyć u weterynarza lub w sklepie zoologicznym. Dzięki temu będziemy wiedzieli, jak właściwie postępować krok po kroku. W pierwszym tygodniu ciąży nie następują żadne zasadnicze zmiany w zachowaniu psa. Trzeba jednak podawać karmę wysokobiałkową, bowiem ma ona korzystny wpływ na rozwój zarodków. Jeśli nie ma takiej konieczności, nie szczepimy suki i nie stosujemy żadnych środków owadobójczych (obroże, spraye, krople etc.). W tak wczesnej ciąży nie należy zabraniać psu długich spacerów, zabaw, ogólnego ruchu.

W drugim tygodniu nadal nie ma zmian ani w wyglądzie, ani też w zachowaniu suki. Należy zrezygnować z karmy wysokobiałkowej i podawać tę, która była podawana do tej pory, ale jeszcze nie zwiększamy porcji. Powoli natomiast ograniczamy wyczerpujące treningi – duża dawka łagodnego ruchu natomiast jak najbardziej wskazana.

Trzeci tydzień ciąży jest bardzo ważny – wówczas bowiem dochodzi do zagnieżdżenia się zarodków w ścianie macicy i tworzenia łożyska. Można nieco zwiększyć ilość tłuszczu w jedzeniu. Dużo psów w tym czasie ogranicza ruch, dlatego nie należy na siłę wychodzić z psem i „fundować” długich spacerów.

Kolejny, czwarty tydzień to także ważny czas, bo można wtedy wykonać badanie USG, które pokaże bijące serca przyszłych szczeniąt. Jest to jednak za wcześnie, by określić ilość płodów. Istotne jest to, aby zmienić karmę na karmę dla szczeniąt średnich ras (bez względu na rasę suki). Nie zwiększamy ilości, aby suka nadmiernie nie przytyła (otyłość może powodować problemy w czasie porodu).

W piątym tygodniu ciąży następuje szybki wzrost płodów. Już około 30 dnia ciąży można „ręcznie” wyczuć ciążę, dotykając brzucha suki. Choć nie ma dużych zmian w wyglądzie, nieco wzrasta masa suki. Dużo psów w piątym tygodniu ciąży traci apetyt. Nie jest to sytuacja wyjątkowa czy niebezpieczna, dlatego nie ma sensu na siłę karmić psa. Ważny jest ruch, ale koniecznie trzeba wystrzegać się intensywnych zabaw – zwłaszcza z innymi psami.

W szóstym tygodniu może pojawić się wypływ śluzowy z dróg rodnych, jeśli śluz jest szaro-biały oraz ciągliwy, nie należy się tym martwić, jest to bowiem naturalne. Zastanowić powinien natomiast śluz żółtobiały lub żółty o ropnym zapachu – wtedy należy od razu udać się do weterynarza. W szóstym tygodniu dochodzi do rozwoju gruczołu mlekowego. Zwiększamy nieco dawkę pokarmu. Jest to najwyższy czas, aby stworzyć suce tak zwany kojec porodowy. Powinna zacząć w nim sypiać.

W siódmym tygodniu można zrobić zdjęcie RTG, które jasno określi ilość płodów. Można zwiększyć ilość pokarmu (zazwyczaj suki mają większy apetyt) o około 15 proc. – chyba, że suka ma bardzo nabrzmiały gruczoł mlekowy, wówczas należy zmniejszyć ilość pokarmu, aby nie doprowadzić do zapalenia. Warto zachęcać psa do codziennych, lekkich spacerów, ale całkowicie należy wykluczyć jakiekolwiek zabawy (zwłaszcza z innymi psami) oraz forsowne treningi!

Następny, ósmy tydzień także jest ogromnie ważny. Trzeba wybrać się na wizytę do weterynarza, aby sprawdzić stan zdrowia zarówno suki jak i płodów. Jeśli nie ma żadnych przeciwwskazań, warto przeprowadzić odrobaczenie, aby szczenięta nie zaraziły się wewnętrznymi pasożytami. Należy zwiększyć ilość pokarmu (musi być wysokoenergetyczny, z minerałami, witaminami) i podzielić go na około 5 posiłków. W przedostatnim (a może i ostatnim!) tygodniu ciąży suka może zrobić się niespokojna, ponieważ płody ruszają się dość mocno – szczególnie jeżeli jest to pierwsza ciąża.

Teoretycznie ostatni, dziewiąty tydzień ciąży trwający pomiędzy 58 a 65 dniem od chwili zapłodnienia – suka przygotowuje się do porodu i właściciel także powinien to zrobić! Średnio na 2-3 dni przed porodem w szparze sromowej zauważyć można szklisty śluzowaty wypływ. Jest to wyraźna oznaka zbliżającego się niebawem porodu, ponieważ wypływ ten pochodzi z czopu śluzowego, który właśnie się rozpuszcza, a wcześniej zamykał ujście szyjki macicy i tym samym chronił płody. Inną oznaką zbliżającego się porodu jest to, że suka ponownie robi się niespokojna, szuka sobie miejsca, buduje „gniazdo porodowe”.

Ostatni tydzień ciąży to tydzień, w którym suka wyjątkowo męczy się, nie chce się poruszać, sapie – nie można zmuszać jej do aktywności fizycznej, bywa że traci apetyt. Ważne jest to, aby zadbać o dużą ilość płynów, bo często wzrasta pragnienie. Brzuch i boki zapadają się – ma to związek z rozluźnianiem się mięśni brzucha oraz więzadeł macicy.

Trzeba mierzyć temperaturę co najmniej trzy razy dziennie – jeśli jest zmienna, oznacza to, że niebawem nastąpi poród (zapewne w ciągu następnej doby). W przypadku suk długowłosych ras, warto nieco podciąć sierść zarówno wokół sutków, krocza i tylnych nóg. Dzięki temu łatwiejsze będzie utrzymanie odpowiedniej higieny zarówno w czasie porodu jak i po nim.

Czym jest parwowiroza?

8239219385_6ce88aa603_oPosiadanie psa to ogromna odpowiedzialność – także za jego zdrowie. Właściciele lub też potencjalni właściciele czworonogów często nie zdają sobie sprawy z tego, z jak błahych powodów psy mogą poważnie pochorować się, nie wiedzą też nic o typowych psich chorobach. Jedną z groźniejszych chorób, która wyjątkowo niebezpieczna jest zwłaszcza dla szczeniaków, jest choroba zakaźna o nazwie parwowiroza.

Parwowiroza – co to takiego?

Jest to choroba zakaźna, wirus atakujący przede wszystkim tkankę mięśniową prążkowaną serca. Źle zdiagnozowana lub niezdiagnozowana w ogóle prowadzić może do szybkiej śmierci psa, zaś dla ludzi nie stanowi zagrożenia. Zdecydowanie najbardziej narażone są na nią szczenięta do 6. miesiąca życia. Po raz pierwszy choroba ta wystąpiła w latach 80. ubiegłego wieku i kiedy zaatakowała, śmierć poniosło bardzo wiele szczeniaków na całym świecie. W chwili obecnej najczęstszą postacią choroby jest postać jelitowa.

Jak pies zaraża się parwowirozą?

Przede wszystkim poprzez kontakt z kałem psa, który cierpi na tę chorobę lub jest tylko jej nosicielem. Jak zaś wiadomo, młode psy (i w zasadzie nie tylko szczeniaki) często zjadają odchody innych psów w czasie spacerów czy też wchodzą w nie, a później wylizują sobie łapy. Wirus parwowirozy może przynieść do domu również właściciel na swoich butach. Psa może zarazić inny pies w czasie zabawy. Dorosłe psy często przechodzą chorobę niemal bezobjawowo.

Objawy choroby

Objawy parwowirozy pojawiają się po około 4 do 14 dni od chwili zarażenia i najczęściej pierwszymi objawami są biegunka (może pojawić się krew w kale), gorączka oraz wymioty. Występuje także ospałość, utrata apetytu, ból podczas wypróżniania i ogólna depresja zwierzęcia. Zarówno gorączka, wymioty oraz biegunka znacznie i bardzo szybko wyniszczają organizm, ponieważ zwierzę traci sporą ilość płynów oraz elektrolitów. Jeżeli psu nie zostanie udzielona natychmiastowa pomoc, może nie przeżyć nawet trzech dni od momentu pojawienia się pierwszych objawów. Jeśli jednak zostanie wyleczony, nabędzie odporność na okres około 20 miesięcy.

Postępowanie w czasie choroby

Najważniejszą sprawą jest to, aby pies został odpowiednio nawodniony, dlatego też lekarz weterynarii poda kroplówkę, w której skład będą wchodzić aminokwasy, witaminy oraz glukoza. Jeżeli choroba zostanie wykryta szybko, pies otrzyma surowicę, leki przeciwwymiotne oraz antybiotyki. Obowiązkowa jest także około dwudniowa głodówka, bowiem nawet jeśli pies będzie chciał jeść i tak wszystko zaraz zwróci – nie wolno podawać także wody do picia.

Czy można ustrzec psa przed chorobą?

Zawsze może zdarzyć się, że pomimo wszelkich starań, pies i tak zachoruje. Należy jednak pamiętać obowiązkowych szczepieniach. Powinny one odbyć się zarówno w 6., 9. jak i 12. tygodniu życia psa. Kolejna szczepionka powinna zostać wykonana po roku, a każda następna co trzy lata. Szczepionka zaczyna działać po około dwóch tygodniach. Profilaktycznie warto (w miarę możliwości) unikać miejsc, w których znajduje się dużo odchodów innych zwierząt.

Warto pamiętać także o tym, że jeśli pies chorował na parwowirozę i nie przeżył, nie należy nabywać kolejnego czworonoga wcześniej niż po około sześciu miesiącach. Wirus może bowiem przez cały ten czas „krążyć” po domu i zaatakować kolejnego psa.

Robak w sercu psa

Robak w sercu psaO zjawisku „robaczywego serca” u psów po raz pierwszy zaczęto mówić w połowie dziewiętnastego wieku w Stanach Zjednoczonych, wtedy bowiem zaczęto uskarżać się na nie zwłaszcza w stanach południowych, na wybrzeżu. Zarażone zwierzęta nie pozostawały jednak w miejscu, robaki szybko pojawiły się więc nie tylko w centralnej i północnej części USA, ale także w innych częściach świata, w tym także w Europie. Mówiąc o robaczycy serca dziś w pierwszej kolejności myślimy o problemie związanym z przewodem pokarmowym, choć często możemy usłyszeć także o robaczycy płuc i serca. Choroba znana też jako dirofilarioza jest charakterystyczna zresztą nie tylko dla samych Read more

Cukrzyca u psa – objawy i leczenie

Cukrzyca u psaWłaściciele psów dość starannie analizują zachowania typowe dla swoich pupili starając się jak najszybciej reagować na dostrzegane przez siebie zmiany. Jeśli więc wydaje się, że zachowanie psa jest co najmniej dziwne, on sam zaś szybko traci na wadze nawet pomimo tego, że jego codzienne menu nie ulega zmianie, warto zastanowić się nad tym, czy przyczyną takiego stanu rzeczy nie jest cukrzyca. Choroba ta jest niezwykle niebezpieczna, a szansą na leczenie jest przede wszystkim jak najszybsze jej rozwiązanie. Read more

1 2