Jak szkolić psa?

2241616932_71b05dddff_oJuż na samym wstępnie należy raz a porządnie wyjaśnić jedną podstawową kwestię – psa należy wyszkolić! Właściciele psów czy też potencjalni właściciele, którzy dopiero planują nabyć czworonoga, koniecznie muszą zdawać sobie sprawę z tego, że absolutnie każdy pies wymaga szkolenia z posłuszeństwa, powinien znać podstawowe komendy i nie ma tu żadnego znaczenia to, jakiej rasy jest pies, ile waży, jaki duży urośnie. Słusznym pytaniem nie jest zatem „czy szkolić psa”, ale „jak szkolić psa”?
Kiedy zacząć szkolenie?
Psy są bardzo inteligentnymi stworzeniami i dość szybko się uczą – dotyczy to jednak niestety także zachowań nieprawidłowych, które szybko mogą stać się poważnym problemem i zmorą właścicieli. Warto pamiętać o tym, że znacznie łatwiej jest nauczyć psa nowych poleceń i właściwego zachowania, aniżeli oduczyć bardzo złych nawyków, które już zdążył mocno utrwalić. Wniosek z tego płynie taki, że im wcześniej rozpocznie się szkolenie psa, tym lepiej, bo szczeniak zwyczajnie nie zdąży „zapoznać się” ze złymi nawykami i utrwalić ich.
Poza tym młodziutkie psy są najczęściej bardziej aktywne, skore do zabawy (a szkolenie musi odbywać się poniekąd właśnie w formie zabawy!), bardziej uległe względem właściciela. Szkolenie starszego psa może nastręczyć znacznie więcej kłopotów, bowiem dorosły pies to pies, który już w jakiś sposób jest niezależny i może nie chcieć po długim czasie owej niezależności nagle dać się podporządkować. Oczywiście starszego psa można wyszkolić, jednak potrzeba do tego będzie znacznie więcej czasu, cierpliwości i stanowczości niż w przypadku szczeniaka.
O czym należy pamiętać przed szkoleniem?
Wielu właścicieli psów jest ogromnie dumnych z tego, że ich pupile są wyjątkowo zdolne i inteligentne. Niestety równie wielu właścicieli czworonogów nie do końca ma świadomość tego, że inteligentny pies to nie to samo co inteligentny człowiek. Psy zupełnie nie rozumieją ludzkiego języka. Jeśli pies słucha się pana i wykonuje jego polecenia, to nie dlatego, że jest taki „zdolny” i świetnie rozumie, co jego właściciel chce mu przekazać, ale po prostu wykonuje polecenia na dany dźwięk czy inny sygnał, który potrafi powiązać z konkretną czynnością.
O co chodzi? Prosty przykład: jeśli uczymy psa komendy siad, trenujemy regularnie i za każdym razem powtarzamy siad, gdy chcemy, by pies usiadł, nauczy się on stosunkowo szybko. Pies nie usiądzie jednak, jeśli powiemy mu „usiądź proszę” czy „spocznij sobie”, bo zwyczajnie nie będzie w stanie takich zwrotów przypisać do konkretnej czynności, jeśli nauka siadania odbywała się przy pomocy komendy siad, a nie innej.
Kolejna kwestia o której należy pamiętać jest taka, iż z psem należy ćwiczyć cały czas. Jeśli nauczymy psa siadać czy podawać łapę, nie oznacza to, że pies już na zawsze daną komendę zapamięta. Jeżeli nie będziemy z nim regularnie ćwiczyć i przykładowo przez kilka miesięcy nie zastosujemy określonej komendy, pies może zapomnieć. Wiele osób niewykonanie polecenia przez psa traktuje jako wyraz jego złej woli, tymczasem jest to zupełna bzdura! Psy nigdy nie robią na złość. Nawet jeśli psocą czy niszczą coś, robią to z konkretnego powodu – są na przykład chore, wystraszone, albo po prostu inaczej nie potrafią reagować na dane sytuacje, bo nie zostały tego nauczone.

Zanim przystąpimy do jakiegokolwiek szkolenia, musimy zwyczajnie poznać swojego psa. Psy, niezależnie od rasy, mają swój charakter. Jedne mogą być wyjątkowo wesołe, aktywne, bardziej chętne do ćwiczeń i zabaw, a tym samym szybciej się uczą, zaś inne mogą być nieco bardziej znudzone tym, co je otacza. A zatem trening należy dopasować do charakteru i potrzeb psa, bo tylko wówczas będzie on efektywny.

Kary i nagrody

Każdy właściciel psa musi uświadomić sobie to, że psy nie mają w sobie moralności, nie są w stanie odczuwać wyrzutów sumienia, nie kierują się zasadami logiki, etyką, nie dostrzegają związku przyczynowo-skutkowego. Psy kierują się wyłącznie instynktem oraz zasadami, jakich zostały nauczone przez matkę. Jeżeli pies popełni jakiś błąd lu nie wykona polecenia, w żadnym wypadku nie wolno po nim wrzeszczeć czy też bić go, bo i tak nie zrozumie, o co nam chodzi, a jedynie zacznie się bać i więź pomiędzy psem a właścicielem zostanie zerwana.

W takiej sytuacji psa należy zignorować, można ewentualnie udzielić mu nagany słownej – nie krzycząc, ale mówiąc podniesionym tonem, by pies zrozumiał, że zrobił coś złego, ale aby nie zaczął się automatycznie bać. Pies potrafi odróżnić ton głosu właściciela i instynktownie będzie wiedział, że właściciel karci go lub chwali.

Bardzo ważnym elementem szkolenia psa są nagrody. O ile złe zachowania należy ignorować, o tyle każde dobre zachowanie, każde dobrze wykonane zadanie należy wzmacniać poprzez pochwałę/nagrodę. Taka właśnie metoda pozytywnego wzmacniania działa lepiej od wszystkich innych, bo motywuje psa do dalszego działania, zadowolenia właściciela. Pies robi coś (na przykład chętnie poddaje się szkoleniu, ćwiczy daną komendę), nie dlatego że boi się kary, ale dlatego, że dąży do nagrody. Psy zastraszone znacznie gorzej reagują na szkolenie, nie potrafią się skupić, przez co trening staje się nieefektywny.

Nagrody mogą być bardzo różne – od dawania psu smakołyka, po poklepanie po grzbiecie, podrapanie za uchem czy pochwałę słowną typu „dobry pies”. Pomyli się ten, kto uważa, że wszystkie psy zdecydowanie najbardziej lubią nagrodę w postaci psich przysmaków. Otóż, wiele psów znacznie lepiej czuje się, jeśli właściciel pogłaska czy powie coś miłego! Co będzie najlepsze akurat dla naszego psa? Oto jest najważniejsze zadanie dla właściciela, które wspomniane zostało już wyżej – swojego psa trzeba dobrze poznać. Nie jest też prawdą, że pies, który otrzymuje smakołyki w nagrodę (taka nagroda świetnie działa początkowo w przypadku szczeniąt!), nie zaakceptuje innych nagród. Ze smakołyków należy oczywiście wcześniej czy później zrezygnować – powoli, stopniowo.

Dodaj komentarz