Komenda „waruj”: metody nauczania

Blue CollectiveKażdy pies musi opanować tak podstawową komendę, jaką jest komenda „waruj”. To ona odpowiada za to, że potrafi on później zachować bezpieczną pozycję i jest w stanie okiełznać emocje. Jest to również sygnał uspokajający, wykorzystywany, kiedy pies zbyt energicznie zachowuje się wobec innych czworonogów. Warto więc wdrożyć nauczanie tej komendy. Można to jednak zrobić tylko wtedy, kiedy pies ma opanowaną już inną komendę – „siad”.

Co należy zrobić na początku?

Żeby nauczyć psa pozycji leżącej równolegle do nas, a przodem do kierunku marszu należy przejść przez cztery etapy. Każdy z nich jest bardzo ważny, każdy kolejny nieco bardziej skomplikowany od poprzedniego. Podczas nauki komendy „waruj” istotne jest szybkie reagowanie właściciela psa na zachowanie czworonoga. Należy być więc wyjątkowo uważnym. Pierwszy etap to wyjście z psem na spacer. Podczas tej przechadzki należy wydać komendę „siad”, trzymając jednocześnie smakołyk dla psa w prawej ręce.

Później należy dać go psu pod nos, żeby powąchał i wiedział, że czeka go nagroda – pies jednak nie otrzymuje nagrody, bo to dopiero początek „czegoś większego”. To moment na wydanie komendy: „waruj”. Przy wypowiadaniu jej należy wyciągnąć do przodu lewą rękę, kierując smakołyk na dół pod przednie łapy psa. Pies schyli się, a wówczas smakołyk trzeba wyciągnąć do przodu. Wtedy też pies odruchowo przyjmie pozycję leżącą.

Jeśli właśnie tak się stanie, można czworonoga od razu obdarować smakołykiem. Jeśli nie, oczywiście nie dajemy przysmaku, ale nie przejmujmy się, bowiem jest to dla psa coś nowego i nie od razu musi poprawnie reagować. Pierwszy etap można uznać za kończony dopiero, gdy pies rzeczywiście bez problemu kładzie się.

Kolejne etapy

Wyżej opisany etap to tak naprawdę dopiero wstęp do nauki komendy waruj. Dopiero na drugim etapie rozpoczyna się de facto prawdziwa nauka. Po pierwsze, należy złączyć cztery palce i złożyć kciuk pod kątem 90 stopni w stosunku do pozostałych palców. Na skórze psa, tuż przy grzbiecie, przy łopatkach znajduje się delikatny opór kostny, który musimy odszukać. Należy złapać tam psa (powoli i delikatnie, aby pies się nie wystraszył) i ostrożnie wyprostowywać się. Oczywiście, ciągle trzeba zwracać uwagę na zachowanie psa, stale powtarzając komendę „waruj”. Musi się to obowiązkowo odbywać z pozycji „siad”, przy wyciągnięciu lewej nogi do przodu, co jest pewnym sygnałem optycznym dla psa.

W prawej ręce trzeba trzymać smakołyk. Właściciel psa musi pamiętać o tym, żeby przysmak był wyciągany do przodu i w dół, prosto przed siebie. Pies otrzyma go, kiedy się położy. Pies nie zawsze będzie chciał się położyć przy pierwszych próbach, co nie oznacza, że nie można mu w tym pomóc. Otóż, należy zastosować się do wcześniejszej wskazówki, delikatnie naciskając na miejsce na grzbiecie, wskazane wcześniej. Na ostatnim, czwartym etapie trzeba wyciągnąć lewą nogę do przodu, z pozycji siedzącej. Prawą ręką wykonuje się gesty, jak w etapach wcześniejszych, jednak tym razem bez smakołyka. Przysmak wyciąga się dopiero wtedy, kiedy pies już się położy. Wówczas też można stwierdzić, że pies prawidłowo opanował naukę kolejnej, bardzo ważnej komendy.

Dodaj komentarz