Pies sam w domu

dachshund-345698_640Liczni właściciele psów drżą na samą myśl o tym, co będzie się działo, gdy ich ukochany czworonóg zostanie sam w domu. Wiele psów bowiem w takiej sytuacji potrafi zafundować właścicielom „totalną rozróbę” i doprowadzić sąsiadów do białej gorączki. Prawda jest jednak taka, że pies, który demoluje dom i jest uciążliwy dla sąsiadów w czasie nieobecności swojego pana, to pies, który albo jest źle wychowany, albo w ogóle nie jest wychowany. Jak zatem wychować psa, aby spokojnie zostawał sam w domu, aby właściciel po powrocie nie osiągał każdorazowo stanu przedzawałowego i nie musiał wysłuchiwać skarg sąsiadów?
Pies potrafi…
Oj potrafi! Psy, które nie są odpowiednio przygotowane do samotnego przebywania w domu, naprawdę potrafią narobić wielu szkód. Szczekanie, wycie i odchody czy mocz na dywanie to najmniejszy problem. Pies w swojej złości, bezsilności czy po prostu z nudów może zniszczyć wszystko, co napotka na swojej drodze – również bardzo drogie sprzęty, meble, buty. Mało tego, niektóre psy są skłonne do samookaleczenia!
Dlaczego pies tak reaguje?
Większość psów reaguje zazwyczaj w któryś z powyższych sposobów. Powodów takiego zachowania może być wiele. Mogą to być powody zupełnie nieznane obecnemu właścicielowi i wcale niezależne od niego. Może to być na przykład jakaś trauma z okresu szczenięcego, a nawet jakieś wady psychiczne. Innym możliwym powodem może być zbytnie przywiązanie do właściciela. Jeśli właściciel jest z psem cały czas, bo na przykład pracuje w domu, a nagle zmienia pracę i wychodzi na osiem czy więcej godzin, pies na pewno to zauważy i mocno może to przeżyć.
Ciekawostką jest, że bardzo źle mogą znosić samotność psy, które uważają się za tak zwane osobniki alfa, czyli za przywódców domowego „stada”. Pies, który wchodzi w rolę jednostki dominującej, w rolę przywódcy, pragnie „mieć na oku” wszystkich swoich podwładnych/podopiecznych. Kiedy zaś jego stado opuszcza go na wiele godzin dziennie, pies zaczyna odczuwać niepokój i czuje się zdezorientowany.
Uczymy szczeniaka samotnego pozostawania w domu
Nauka szczeniaka może być czasochłonna, wymaga konsekwencji i stanowczości ze strony właściciela, ale jest niezwykle skuteczna i na pewno łatwiejsza niż nauka dorosłego psa. Warto przyzwyczajać psa do samotnego pozostawania w domu jak najszybciej, aby sytuacja taka stała się dla niego czymś naturalnym. Jeśli bowiem pies uzależni się od właściciela z powodu częstego przebywania z nim, każda, nawet krótka rozłąka, będzie dla psa traumą.
Nauka jest stosunkowo prosta. Najpierw należy zamknąć psa w jakimś domowym pomieszczeniu i pozostawić samego na kilka minut. Trzeba nasłuchiwać, jak pies się zachowuje. Jeżeli przez te kilka minut będzie spokojny i nie będzie próbował niczego niszczyć, należy go za to nagrodzić. Później konsekwentnie wydłużamy czas samotnego przebywania psa w pokoju. Jeśli pies zachowuje się dobrze, można zostawić go na krótko samego w domu.
Zamykając psa w pomieszczeniu czy też wychodząc całkowicie z domu, trzeba ustalić konkretną komendę typu zaraz wrócę czy wychodzę – zawsze musi być taka sama, aby pies dobrze rozumiał, co się dzieje. Ciekawostką jest, że zdecydowanie najważniejsze jest pierwsze pół godziny. Jeżeli w czasie tych 30 minut pies będzie zachowywał się właściwie, najprawdopodobniej później już nic złego nie zrobi.

Dokładnie takie samo szkolenie warto przeprowadzić, nawet jeśli zawsze ktoś jest w domu. Pies nie powinien bowiem być uczony tego, że zawsze jest przy kimś. Odrobina samotności przyda się bowiem zarówno psu, aby mógł w ciszy i spokoju odpocząć czy pobawić się, jak i jego właścicielowi. Trzeba też pamiętać o tym, że nie wolno karcić psa za złe zachowania – za to, że zbyt emocjonalnie reaguje na pozostawanie w samotności. Zachowania takie trzeba ignorować, zaś zachowania właściwe należy nagradzać.

Jak „zabezpieczyć” dom?
Psy mają często tendencję do gryzienia butów, różnych ubrań czy nawet domowych sprzętów. Zanim więc pies zostanie sam w domu, warto pomieszczenie zabezpieczyć w taki sposób, aby pies nie poczynił większych szkód. Po pierwsze warto wybrać takie pomieszczenie, w którym jest najmniej wartościowych przedmiotów, te wartościowe wynieść, o ile jest taka możliwość. Ważne jest to, że już od szczeniaka należy uczyć psa, że może bawić się wyłącznie „psimi” zabawkami, a nie wspomnianymi butami czy skarpetkami. Takie przedmioty w żadnym wypadku nie powinny psu kojarzyć się z zabawą!

Dorosły pies sam w domu – duże wyzwanie
Duży problem może sprawić szkolenie dorosłego psa – zwłaszcza takiego przygarniętego ze schroniska czy z ulicy. Pies taki może cierpieć na tak zwany lęk separacyjny. W ogóle o takim psie nie wiadomo wiele i nie wiadomo, jak zachowa się, gdy zostanie sam. Postępowanie powinno być początkowo takie, jak w przypadku szczeniaka. Dodatkowo jednak warto zaopatrzyć się w rozmaite zabawki, aby pies miał zajęcie w czasie naszej nieobecności. Świetnie sprawdzi się tu tak zwany Kong. Jest to kauczukowa zabawka, która wypełniona jest psimi smakołykami. Aby do owych smakołyków dostać się, pies będzie musiał się ciężko napracować, co na pewno zajmie mu trochę czasu. Jeśli pies ma zostać sam, dobrze też jest zadbać o to, aby miał pełną miskę jedzenia.
Przed każdym samotnym pobytem psa w domu, warto zabrać go na długi, wyczerpujący spacer, zapewnić świetną i bardzo aktywną zabawę. Jeśli pies bardzo się zmęczy, niewykluczone, że większość nieobecności właściciela po prostu prześpi. Trzeba pamiętać o tym, że psy w czasie zabawy nie tylko rozładowują energię, ale też w ten sposób zmniejszają poziom stresu. Można zastosować także jeszcze jeden „trik” – włączyć psu telewizor czy też radio. Dzięki temu, że będzie słyszał jakieś odgłosy, być może będzie czuł się pewniej, będzie po swojemu myślał, że jednak nie jest sam.

Niezwykle istotną kwestią jest sam fakt pożegnań i powitań z psem. Wielu właścicieli psów popełnia duży błąd reagując bardzo emocjonalnie. Na pożegnanie mocno tulą psy, a na przywitanie razem z psem skaczą z radości. Błąd! Dla psa wyjście właściciela czy jego powrót powinny być czymś naturalnym i normalnym, a nie z jednej strony tragedią, a z drugiej prawdziwym świętem.

Pies w klatce?
Wiele osób niesłusznie sądzi, że zamykanie psa w klatce jest okrucieństwem. Tak zwana klatka kennelowa nie jest dla psa karą, ale ma pełnić rolę bezpiecznego miejsca, azylu. Oczywiście, nie można psa na siłę zamknąć w klatce, ale stopniowo przyzwyczajać do niej i zachęcać do wejścia. Kiedy już pies wejdzie i zostanie zamknięty, warto obserwować jego zachowanie. Gdy zachowuje się dobrze, można stopniowo wydłużać czas pobytu psa w klatce. Naturalnie, w klatce powinny znaleźć się miski, legowisko, zabawka.

Dodaj komentarz