Przyczyny agresji u psa

dog-329280_640Wiele osób sądzi, całkiem zresztą niesłusznie, że tendencję do zachowań agresywnych mają wyłącznie psy tak zwanych niebezpiecznych ras. Tymczasem agresywny może być czy też może stać się absolutnie każdy pies – nawet typowy „kanapowiec”, pies do towarzystwa. Przyczyn owej agresji może być bardzo wiele – na część z nich wpływ ma sam człowiek.

Jakie są rodzaje agresji?

Jak się okazuje, agresja u psa niejedno ma imię. Warto zatem wiedzieć, jakie rodzaje agresji można wyróżnić, czym jest ona spowodowana i jak z nią walczyć, a co ważniejsze, jak jej zapobiegać. Po pierwsze wyróżnia się agresję terytorialną. Pies staję się agresywny, kiedy broni swego miejsca, czyli swego terytorium. Istnieje też taki rodzaj agresji jak agresja dominacyjna, gdy pies uważa się za przywódcę stada i staje się agresywny, gdy chce pokazać swoją wyższość i władzę – mówiąc kolokwialnie, chce jasno dać do zrozumienia „kto tu rządzi”. Dalej można wymienić agresję przemieszaną, o której szczerzej za chwilę, bardzo często występującą agresję ze strachu, a także specyficzną agresję suk, która najczęściej występuje, gdy suka wyczuwa zagrożenie i broni swoich młodych.

Czym charakteryzują się poszczególne rodzaje agresji?

Agresja terytorialna, jak sama nazwa wskazuje i jak już zostało nadmienione, występuje wówczas, gdy pies broni swojego terenu, bo czuje, że jest on zagrożony lub po prostu nie chce do niego nikogo dopuścić. I tak, agresja ta może objawiać się na przykład warczeniem lub szczekaniem, gdy właściciel psa przechodzi obok jego miski, legowiska. Niekoniecznie pies od razu atakuje, choć może to zrobić. Podobnie pies może wykazywać agresję, gdy właściciel chce wygonić psa z fotela bądź łóżka, które pies uważa za swoje miejsce.

Agresja dominacyjna jest trudnym tematem, bo pies który wykazuje zachowania agresywne tego rodzaju, uważa się za przywódcę, a zatem ma poczucie, że to on jest najważniejszy w domowej hierarchii, nie zaś jego właściciel. Każda próba „odebrania władzy” psu przez właściciela może skończyć się w najlepszym wypadku warczeniem, szczekaniem, ale też niestety pogryzieniem przez pupila. Ten rodzaj agresji bardzo często występuje u psów, rzadziej u suk. Często problem ten można rozwiązać czy złagodzić przy pomocy kastracji.

Nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, czym tak naprawdę jest agresja wynikająca ze strachu. Oczywiście, jeśli pies będzie bity, jeśli będzie bał się ciągłych krzyków właściciela, wcześniej czy później zaatakuje chcąc się bronić, ale nie tylko o to chodzi. Pies może bronić się przykładowo przed samym pogłaskaniem po głowie! Dlaczego? Z tej prostej przyczyny, że może odczuwać strach przed zdominowaniem go przez właściciela. I tutaj może tylko ostrzec poprzez warczenie, ale też może od razu zaatakować.

Agresja przemieszana może wystąpić wówczas, gdy na przykład wdał się w bójkę z innym psem, a właściciel odciąga go od owego przeciwnika. Wówczas pies może uznać, że właściciel „pomaga” temu drugiemu psu i może zaatakować także właściciela.

Gdy pojawi się agresja…

Psa należy dokładnie obserwować i nigdy nie należy bagatelizować choćby najmniejszych oznak agresji. Agresja od czegoś się zaczyna i jeśli nie zostanie w porę poskromiona, później będzie już tylko gorzej. Z racji tego, że przyczyn agresji może być wiele, a niedoświadczony właściciel psa nie zawsze jest w stanie samodzielnie ustalić, o co chodzi, warto od razu udać się do lekarza weterynarii. Czasem powodem agresji może być przecież choroba psa. Jeśli weterynarz stwierdzi chorobę, należy ją leczyć, jeśli wykluczy, wówczas trzeba udać się przykładowo do behawiorysty czy psiego trenera. Jak już było wspomniane, czasem sam tylko zabieg kastracji wystarczy, aby pies złagodniał.

Jak zapobiegać agresji?

Nie zawsze jest to możliwe, ale warto próbować i pamiętać o kilku podstawowych zasadach. W żadnym wypadku nie można zezwalać za zachowania agresywne czy to w stosunku do ludzi czy do zwierząt. Nie każdy ma tego świadomość, ale zachowania agresywne można wywołać na przykład poprzez niewłaściwą zabawę – drażnienie psa, szarpanie się z nim o zabawkę. Być może wygląda to słodko i uroczo, gdy mały szczeniak „walczy” o swoją zdobyć, ale on naprawdę walczy i później już może w taki sposób bronić nie tylko swojej zabawki, ale i wszystkiego, co uzna za swoją własność.

Pies, któremu poświęca się wiele czasu, który ma zapewnioną sporą dawkę ruchu to pies szczęśliwy. Warto pamiętać, że psy poprzez zabawy, bieganie, rozładowują nie tylko nagrodzoną energię, ale też stres. Im więcej czasu poświęci się psu, im lepiej zaspokoi się jego potrzeby ruchowe, tym powinien być spokojniejszy.

Wspomniana już sytuacja odciągania psa od drugiego psa, kiedy zaczynają ze sobą walczyć jest sytuacją dość często spotykaną. Odciąganie swojego psa na siłę od „przeciwnika” jest najgorszym, co właściciel może zrobić. Nie wolno psa odciągać, szarpać za smycz czy krzyczeć. Aby skończyć bójkę, należy odciągnąć tego drugiego psa! Wtedy też nasz pies pomyśli, że bronimy go, pomagamy mu, bo odciągamy jego przeciwnika.

Wychowanie psa

Właściciele psów muszą zrozumieć to, że psy nie są zazwyczaj agresywne z natury, bo w niemal 80 proc. to człowiek odpowiada za agresję u swojego pupila – czasem nieświadomie ją powoduje. Ogromnie ważne jest to, aby szczeniaka od samego początku bardzo mądrze szkolić i wychowywać. Nie wolno zatem prowokować zabaw z wyszarpywaniem zabawki. Jeśli pies nie chce oddać swojej „zdobyczy”, właściciel powinien zamienić się z psem na coś innego, aby ten zabawkę oddał dobrowolnie. W czasie wymiany należy zastosować komendę puść.

Rozsądnie należy również rozwiązać kwestię dopuszczania psa do typowo ludzkiej sfery, tj. na łóżko, na fotel etc. Pies, który otrzymuje przyzwolenie na wylegiwanie się na kanapie od samego początku, po prostu zaczyna dany mebel uznawać za swoją własność. Skoro niemal cały czas leży, śpi w danym miejscu to dlaczego nagle ktoś ma mu to zabrać przez zganianie go z owego mebla? O ile w przypadku szczeniaka nie ma problemu ze zrzuceniem go z fotela, o tyle już duży, dorosły pies może stawić spory opór. W związku z tym od razu należy psu zabronić takich zachowań, jasno wskazać jego legowisko. Jeśli zaś nie chcemy psa traktować tak „okrutnie” i chcemy czasem poleżeć razem z nim na łóżku, koniecznie od początku trzeba psa uczyć reagowania na komendę zejdź.

„Urocze” powitania przez psa , który z radości staje na tylnych łapach i rzuca się na właściciela – tego psa uczyć nie wolno! I znowu, o ile w przypadku szczeniaka czy w ogóle w przypadku mniejszych ras jest to „słodkie”, o tyle takie skakanie w przypadku dużego, dorosłego psa może być zwyczajnie niebezpieczne. Jeśli psu do tej pory pozwalało się na takie zachowania, a nagle zaczyna się po nim krzyczeć, że nie wolno, pies może czuć się zdezorientowany i może stać się agresywny. Od początku należy ignorować psa, kiedy próbuje skakać na właściciela, zaś za spokojne zachowanie trzeba nagradzać.

Dodaj komentarz