Strach czworonoga przed burzą – z czego wynika?

lightning-199651_640Wielu ludzi ogromnie boi się takiego zjawiska pogodowego jak burza i często towarzyszących jej ulewnego deszczu czy wichury. Z pewnością nie jest to przyjemne, zwłaszcza gdy akurat przebywa się na zewnątrz. Nie można więc dziwić się, że i psy dość emocjonalnie reagują na takie zjawiska. Wiele psów burza wręcz przeraża i całkowicie wyprowadza z równowagi. Jakie są typowe i też mniej typowe objawy psiego lęku przed burzą, jak pomóc psu przetrwać ten czas?
Dlaczego pies boi się burzy?
Psy, podobnie jak i dzieci czy wiele dorosłych osób, boją się burzy, bo po prostu nie jest to nic miłego. Bardzo gwałtowna burza, rozrywające niebo pioruny i potężne grzmoty raczej nikogo nie nastrajają pozytywnie, za to wywołują sporo negatywnych emocji. Nieprzyjemne są też charakterystyczne odgłosy silnego wiatru i ulewnego deszczu, gdy krople uderzają intensywnie przykładowo o szybę. Jedne psy boją się tego wszystkiego mniej, inne bardziej. Czasem niestety sam właściciel utrwala i pogłębia w psie strach przed burzą, ale o tym za chwilę.
Charakterystyczne objawy lęku przed burzą
Psy często dość szybko wyczuwają nadejście burzowej aury i jeszcze przed rozpoczęciem burzy stają się ogólnie nerwowe, nie mogą usiedzieć w miejscu, skomlą i piszczą, stawiają uszy, drżą, podwijają ogon, próbują uciekać i szukają jakiejś kryjówki. Są to bardzo charakterystyczne objawy lęku, ale mogą pojawić się i inne, które właściciel niekoniecznie od razu musi odczytać jako lęk przed burzą. Psy bowiem mogą również wypróżniać się ze strachu, dostać ślinotoku, zacząć wygryzać się i wylizywać, ogólnie mogą stać się agresywne.
Jak nie zachowywać się w stosunku do psa w czasie burzy?
Lekceważenie problemu – tego właścicielowi psa robić nie wolno. Burza dla psa może być bardzo silnym i negatywnym przeżyciem. Może nawet doprowadzić do choroby! Wielu właścicieli psów od razu bierze swoje czworonogi na ręce, głaska i przytula. Mogłoby się wydawać, że jest to całkiem dobra reakcja, bo daje się psu wsparcie. Niestety, jak się okazuje, jest to duży błąd. Dlaczego? Z tej prostej przyczyny, że pies na swój sposób wówczas rozumie, że ma się bać, że dobrze robi, bo im bardziej boi się burzy, im bardziej to okazuje, tym większą otrzyma za każdym razem pochwałę czy nagrodę!
Tak, tak – pies przytulenie, pogłaskanie czy podarunek w postaci jakiegoś smakołyka traktuje jako nagrodę za dobre zachowanie. Skoro więc w czasie burzy otrzymuje ową „nagrodę” za lęk, będzie takie zachowania utrwalał. Oczywiście, nie można też działać w drugą stronę, czyli bić czy w inny sposób karać psa, który boi się, bo będzie bał się bardziej, a może nawet stanie się agresywny i zacznie bronić przed atakami ze strony właściciela.
Jak postępować?
Kiedy widzimy, że pies boi się podczas burzy, nie pocieszamy go, ani nie karcimy z drugiej strony, ale staramy się nie okazywać emocji i odwrócić uwagę zwierzęcia od zaistniałej sytuacji. Najlepszym sposobem będzie zachęcenie psa do zabawy, którą lubi. Można podrzucić psu jego ulubioną zabawkę, można przeprowadzić szkolenie z posłuszeństwa. W czasie burzy oczywiście najlepiej poprosić psa o wykonanie takich czynności, które już świetnie opanował – siad, leżeć, daj łapę itd. Naturalnie, każda dobra reakcja na komendę powinna być nagrodzona. W nagrodę za posłuszeństwo można dać psu smakołyk, bo kiedy zajmie się jego pałaszowaniem, nie będzie zwracał uwagi na burzę.

Jak nauczyć psa, że burza to nic strasznego?
Strach przed burzą można także wyeliminować odpowiednimi ćwiczeniami. Nie można zakładać, że akurat ten pies nie będzie bał się burzy, bo większość psów boi się, jeśli nie zostaną z burzą „oswojone”, a mało który właściciel przywiązuje do tego wagę. Swego rodzaju szkolenie należy rozpocząć już od szczeniaka. W jaki sposób? Jest to łatwiejsze niż się wydaje! Otóż, można odtwarzać odgłosy burzy, ulewnego deszczu i wiatru.

Oczywiście, aby od razu śmiertelnie nie przerazić psa i nie zrazić do dalszych ćwiczeń, na początku warto odtwarzać dźwięki burzy cicho, po kilka minut, po kilka razy dziennie. Trzeba obserwować, jak pies będzie się zachowywał. Kiedy zauważymy, że pies nie reaguje bardzo gwałtownie, nieco przyzwyczaił się, można stopniowo pogłaśniać dźwięk i wydłużać czas nagrania. Fundowanie psu takiej „kontrolowanej burzy” sprawi, że gdy nadejdzie ta prawdziwa i potężna, pies nie oszaleje z rozpaczy i strachu – być może nawet nie przejmie się specjalnie, bo będzie wiedział, że nie grozi mu żadne niebezpieczeństwo.

Dodaj komentarz