Typowe psie zachowania – o co chodzi?

Jerry Reynolds Photography - JumpKażdy właściciel psa powinien bardzo dobrze poznać swojego pupila. Ważne jest też to, aby potencjalny właściciel psa w ogóle poznał zachowania psów, bo wówczas będzie wiedział, jakie zachowania są zupełnie naturalne, zaś które nie powinny mieć miejsca. Każdy pies, bez względu na rasę czy wielkość powinien przejść stosowne szkolenie z posłuszeństwa, aby nie dopuszczać się zachowań niewłaściwych i tym samym nie utrudniać właścicielowi życia, ale być jego przyjemną częścią.

Dlaczego psy żebrzą o jedzenie?

Żebranie o jedzenie przy stole czy też w innym miejscu, gdzie człowiek je, to ogromnie zły nawyk u psów, który jeśli już się pojawi, będzie naprawdę trudny do zwalczenia. I żeby było „zabawniej”, fakt jest taki, że najczęściej to właśnie sam człowiek wyrabia w psu ów nawyk żebrania i utrwala go w nim! W jaki sposób? Otóż, po prostu dzieląc się z psem jedzeniem, karmiąc go z ręki ludzkim jedzeniem. Pies niemal zawsze weźmie to, co człowiek do jedzenia daje, bo taka jest już psia natura – jedzą nawet, gdy wcale nie są głodne.

Pies, wiedząc i na swój sposób rozumiejąc, że człowiek już raz coś dał, będzie ciągle chodził za swoim panem, gdy ten tylko będzie miał coś do jedzenia w ręku, będzie siadał przy stole i wpatrywał się błagalnie we właściciela – taki widok zapewne nikomu nie jest obcy? Otóż, to! A większość właścicieli, zwłaszcza tych niedoświadczonych, „mięknie” pod wpływem owego uroczego spojrzenia swojego pupila i takim sposobem ręka ze smakowitym kąskiem zawsze ostatecznie wędruje pod stół, gdzie pies urządza sobie ucztę.

W pewnej chwili takie zachowanie psa, które zresztą na pewno będzie coraz bardziej natarczywe (zgodnie z zasadą, że „dajemy palec, a on chce wziąć całą rękę”), zacznie denerwować i przeszkadzać. Dochodzi do tego, że człowiek nie może spokojnie zjeść żadnego posiłku, bo pies niemal wchodzi na niego. Wówczas jest krzyk, odpędzanie psa czym się da. Ale pies nie rozumie, tak czy inaczej nadal będzie żebrał i… od większości właścicieli w końcu dostanie to, co chce choćby dla świętego spokoju.

Jaka jest na to rada? Po prostu nie uczyć psa żebrania przy stole! Nie dawać ludzkiego jedzenia. Jeśli szczeniak od pierwszego dnia w nowym domu nie dostanie nic „ludzkiego” do jedzenia, nauczy się, że swoje jedzenie ma w misce i tylko to jedzenie może jeść. Jeśli jednak już stało się i problem jest, na psa nie należy krzyczeć, można go albo ignorować, albo też jeśli pies jest bardzo natarczywy, należy wydawać komendy typu siad czy leżeć. Jeśli to nie poskutkuje, niestety psa trzeba wyprowadzić do innego pomieszczenia. Szkolenie będzie trwało długo, ale przyniesie efekty, gdy właściciel będzie konsekwentny i „nie złamie się” kolejny raz pod „naporem” psiego spojrzenia.

Gdy pies szczeka…

„Pies ma to do siebie, że szczeka” – taką opinię można usłyszeć bardzo często. Otóż, nieprawda! Pies zawsze szczeka z jakiegoś powodu. Jeśli szczekanie psa staje się dla właściciela wyjątkowo uciążliwe, bo pies szczeka niemal cały czas i wszędzie, właściciel musi ustalić przyczynę. Pies dobrze wychowany, zdrowy, niemający zaburzeń emocjonalnych i innych problemów będzie szczekał tylko w uzasadnionych sytuacjach. Na przykład, gdy wyczuje zagrożenie. Pies szczeka, gdy zauważy, że ktoś obcy wchodzi na teren jego właściciela, pies może szczekać, a także ugryźć, w obronie właściciela. Ale… psy szczekają także wtedy, gdy są podniecone, rozbawione, gdy się boją czegoś lub też często z nudów!

Jeśli pies szczeka na wszystko i na wszystkich (na każdego gościa, który wejdzie do domu, na psy w parku etc.) trzeba nauczyć psa reagowania przykładowo na komendę spokój czy nie szczekaj (musi być jedna jedyna – nigdy nie wolno zmieniać raz ustalonej komendy). Jak było wspomniane, psy często szczekają, bo nudzi się im. W takiej sytuacji trzeba poświęcać psu więcej uwagi, wychodzić z nim na częste i długie spacery, aby mógł się pobawić, wybiegać – po prostu zmęczyć. Gdy problem mimo wszystko nie zostaje rozwiązany, warto wybrać się z psem do trenera.

Pies załatwia potrzeby fizjologiczne domu?

Jest to poniekąd naturalna sprawa w przypadku szczeniaków. Oddają one mocz i kał w domu, bo zwyczajnie nie wiedzą, że nie można tego robić – trzeba je nauczyć wypróżniania na zewnątrz. Ważne jest częste wychodzenie – początkowo zawsze w to samo miejsce (pies wyczuje zapach i będzie mu się on kojarzył jednoznacznie z czynnością wypróżniania), zawsze po przebudzeniu psa i około 20 minut po jedzeniu. Szczeniaki, które jeszcze nie nabrały i nie utrwaliły złych zachowań, uczą się stosunkowo szybko.

Gorzej, jeśli swoje potrzeby fizjologiczne w domu załatwia pies dorosły, taki, który do tej pory tego nie robił i zaczął nagle. Takie zachowanie albo oznacza chorobę fizyczną (zapalenie pęcherza etc.) albo psychiczną (zaburzenia emocjonalne etc.). Najpierw należy iść do lekarza weterynarii, który wykluczy chorobę lub też rozpocznie leczenie. Należy pamiętać o tym, że psy oddają mocz z wielu różnych przyczyn – mogą się czegoś bać, mogą znaczyć terytorium, czasem nie kontrolują się podczas zabawy. Ważne jest to, aby obserwować psa. Jeśli problem istnieje nadal, a szkolenie nie przynosi efektów, konieczna będzie wizyta u behawiorysty lub trenera.

Agresywny pies…

Agresja u psa jest niesłychanie poważnym problemem. Pies agresywny jest po prostu niebezpieczny – nie tylko dla otoczenia, ale i dla swojego właściciela. Decydując się na psa, warto zabrać go z „pewnego źródła”. Psy zabrane ze schroniska czy z ulicy często są agresywne, bo w miejsca te nie trafiły bez powodu. Zazwyczaj zostały one wyrzucone przez złego właściciela, który robił im jakąś krzywdę. Wszystko to może prowadzić do poważnych zaburzeń psychicznych. Pies może jednak stać się agresywny, nawet gdy ma kochającego, dobrego właściciela.

Przyczyną agresji może być także źle prowadzone szkolenie lub po prostu brak szkolenia (wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że absolutnie każdy pies musi przejść szkolenie z posłuszeństwa!), zbytnia uległość właściciela. Pies powinien znać swoje miejsce w domowym „stadzie”, powinien uznawać właściciela za swojego przywódcę, „samca alfa”. Jeśli właściciel jest uległy, pozwala psu na wszystko, bo przecież „piesek jest taki słodki i uroczy”, pozwala spać ze sobą w łóżku, karmi go przy stole – pies czuje instynktownie, że zaczyna mieć przewagę i będzie dążył do całkowitej dominacji – tu mogą pojawić się zachowania agresywne.

Gdy pies skacze…

Psy skaczą czy to na swojego właściciela, na ludzi w parku czy na inne psy, głównie z tego powodu, że zwyczajnie chcą się przywitać, nawiązać przyjazne relacje. Niestety, może to być nie tylko denerwujące, ale także niebezpieczne w przypadku dużych psów. Pies może zrobić krzywdę zupełnie nieświadomie, bo przecież nie zdaje sobie sprawy ze swojej masy, z tego, że ma wielkie, ostre pazury. Szkolenie: po pierwsze nie można utrwalać w psie takich zachowań – nie reagujemy emocjonalnie, gdy pies skacze, bo to zachęci go do zabawy. Ignorujemy psa, odwracamy się, nigdy nie nawiązujemy kontaktu wzrokowego, najlepiej też nie odzywać się.

Gdy pies ucieka…

Kiedy pies ucieka w czasie spacerów, najgorszym co właściciel może zrobić, jest rzucanie się w pogoń za psem – to dla niego sygnał do zabawy! Psy uciekają najczęściej dlatego, że są ciekawe świata, chcą wejść w każdą dziurę, w każdy krzak, każdego obwąchać, z każdym przywitać się. Rada: nie biegniemy za psem, chowamy się, aby pies stał się zdezorientowany – sam powinien wrócić, gdy ponownie ujrzy właściciela. Gdy pies notorycznie ucieka, trzeba trzymać go na smyczy. Szkolenie z posłuszeństwa należy przeprowadzić na zamkniętym terenie. Jeśli nie skutkuje, warto zwrócić się o pomoc do specjalisty.

Dodaj komentarz