Uczymy psa, aby siadał

pitbull-69416_640Każdy pies musi przejść szkolenie z posłuszeństwa, musi umieć wykonywać absolutnie podstawowe komendy takie jak „siad”, „zostań”, „waruj”. Jest to bowiem umiejętność bardzo praktyczna, którą na pewno doceni każdy właściciel czworonoga. Wyszkolone psy nie sprawiają kłopotów, słuchają się, nie wypróżniają się w domu, nie skaczą na ludzi, nie ciągną na smyczy, nie żebrzą o jedzenie przy stole. To zaledwie kilka najbardziej „popularnych” przykładów. Szkolenie szczeniaka należy rozpocząć od komendy siad, która później będzie „punktem zaczepienia” do nauki innych komend.

Dlaczego szkolenie nie przynosi efektu?

Wielu właścicieli psów bardzo narzeka na to, że ich pupile są niesforne, że zupełnie nie chcą się słuchać i wykonywać nawet najprostszych poleceń. Owszem, zdarzają się psy szczególnie uparte, które naprawdę nie chcą ćwiczyć, które szybko się nudzą, ale prawda jest taka, że jednak w większości przypadków to właściciel psa ponosi winę za niepowodzenie szkolenia!

Kolejny fakt – każdego psa można wyszkolić (poza takimi przypadkami, gdy pies cierpi przykładowo na poważną chorobę psychiczną – wówczas psa najpierw należy leczyć!), nawet takiego, który jest już dorosłym, niezależnym osobnikiem czy też psa „po przejściach” przygarniętego ze schroniska. W takiej sytuacji trzeba jednak znacznie więcej czasu, cierpliwości i stanowczości.

Szkolenie psa będzie wiązało się z porażką, gdy właściciel po pierwsze nie będzie miał choćby podstawowej, ale fachowej, wiedzy na temat tego, jak szkolić psy. Zanim więc zabierzemy się za szkolenie psa, musimy ową wiedzę zdobyć i przede wszystkim poznać własnego psa. Właściciele psów często bardzo emocjonalnie podchodzą do sytuacji, gdy pies jest oporny, gdy nie wykonuje polecenia lub źle je wykonuje. Jeśli po psie krzyczy się czy co gorsza, boje się go, szkolenie będzie zupełnie nieefektywne, zaś pies zacznie się bać i może stać się agresywny!

Kolejny problem to brak konsekwencji i systematyczności. Początkowo właściciel podchodzi do szkolenia bardzo entuzjastycznie, kiedy jednak pojawiają się pierwsze problemy, odpuszcza znużony w połowie treningu, a później powtarza trening „w wolnej chwili” czyli na przykład raz na tydzień. Szkolenie tego typu w ogóle nie jest szkoleniem i nie ma najmniejszego sensu.

Podstawowe zasady szkolenia

Należy pamiętać o tym, że dla psa bardzo ważne jest poczucie bezpieczeństwa, a otrzyma je, gdy będzie miał jasno ułożony plan dnia, gdy wszystkie wydarzenia z jego udziałem nie będą przypadkowe i chaotyczne. Pies będzie skupiony na ćwiczeniach, nie będzie rozpraszał się tylko wtedy, gdy będzie czuł się bezpiecznie, gdy konkretnie będzie wiedział, co ma robić.

Szkolenie psa należy rozpocząć możliwie jak najwcześniej, czyli niemal zaraz po przyprowadzeniu go do nowego domu (tj. po kilku dniach). Wówczas nie zdąży on nabyć złych nawyków (na przykład wypróżnianie się w domu, skakanie na ludzi czy żebranie przy stole) i utrwalić ich. Każdorazowo trening nie powinien trwać dłużej niż 15 minut, bo psy szybko się nudzą. Jeśli dana sesja będzie trwała dłużej, pies zacznie się rozpraszać i szukać innego zajęcia. Pies za dobrze wykonane polecenie zawsze powinien otrzymać nagrodę, w ten sposób bowiem następuje pozytywne wzmocnienie. Za każdym razem należy wydawać tę samą komendę, aby nie dezorientować psa.

Nauka siadania

Nauka musi odbywać się w cichym i spokojnym miejscu, aby psa nic nie rozpraszało. Należy usiąść naprzeciwko psa trzymając w dłoni smakołyk. Następnie należy podsunąć smakołyk pod nos i przesuwać powoli w stronę zadu. Pies, chcąc zdobyć smakołyk, odruchowo usiądzie – w tym samym czasie trzeba powiedzieć siad, aby pies kojarzył swoje działanie z dźwiękiem, który słyszy. Jak widać, nie jest to trudne ćwiczenie. Trzeba je jednak powtarzać. W końcu pies powinien zacząć reagować na siad bez smakołyków.

Ponadto można wypróbować także naukę siadania ze smyczą. Trzymamy psa na smyczy – stoimy i trzymamy smycz w górze, nad obrożą. Drugą ręką delikatnie naciskamy na grzbiet psa jednocześnie wydając polecenie siad. Oczywiście i tutaj trzeba ćwiczenie powtarzać. Pomimo tego, że pies usiądzie pod naszym naciskiem, należy go nagrodzić, bo przecież o taki efekt nam chodziło.

Dodaj komentarz